Sprawdzian 2012 język polski

2012a

 

25. Na podstawie rysunków z opakowania czekolady w proszku napisz instrukcję przygotowania czekolady do picia.

 

Przykładowa instrukcja

Do filiżanki lub szklanki wsyp 8 łyżeczek czekolady. Dolej 200 mililitrów mleka lub wody o temperaturze 90 stopni i wymieszaj.

 

26. Napisz opowiadanie o tym, jak ktoś zrobił miłą niespodziankę swoim domownikom. Twoja praca powinna zająć co najmniej połowę wyznaczonego miejsca. (co najmniej 9 linijek)

Przykład

Po meczu z kolegami wracaliśmy do domu. Zaczynały się już ferie świąteczne i każdy opowiadał, jakie ma plany. Dawid miał jechać w góry i tam spędzać Boże Narodzenie, Kamil z siostrą wyruszał do babci a Marek spędzał ferie w domu. Trochę zazdrościłem podróży kolegom, tak jak oni lubię podróżować i zjeżdżać na nartach. Nie martwiło mnie to z jednego ważnego powodu: rodzice obiecali mi w tym roku wspaniały prezent. Miał być nim laptop, mój pierwszy własny komputer. Moja starsza siostra zdążyła już zmienić komputer trzykrotnie i zawsze ja dostawałem stary sprzęt. W związku z tym nie mogłem się porównywać z kolegami i nigdy nie grałem na komputerze w te gry, w które grali oni. Mojemu zawsze przestarzałemu komputerowi brakowało mocy, czyli dobrego procesora i grafiki, z ledwością też wystarczało miejsca na twardym dysku.
Pożegnaliśmy się z kolegami przed blokiem, życząc sobie miłych świąt i poszedłem do domu. Już na progu przywitała mnie siostra z wyrzutem, dlaczego tak późno wracam? Kazała mi szybko zdjąć buty i poszliśmy razem do salonu. Tam czekali na nas rodzice. Zauważyłem też trzy walizki ustawione rzędem pod ścianą. Tato wyjaśnił, że kolejnego dnia wyjeżdżamy do Karpacza, gdzie w góralskim domku spędzimy Boże Narodzenie i ferie aż do Nowego Roku. To była dla wszystkich wielka niespodzianka. Cały wieczór oglądaliśmy w internecie  pokoje wynajętego domku i prognozy pogody, z rumieńcami na twarzy pakowaliśmy najważniejsze rzeczy do walizek.

Gdy zbudziłem się rano, wszyscy już byli ubrani i czekali na mnie ze śniadaniem. Podczas jedzenia nurtowała mnie jedna zła myśl. Wyjazd w góry w świątecznym terminie wiązał się z ogromnym wydatkiem. W związku z tym obawiałem się o mój prezent. Siedziałem smutny i mama to zauważyła. Zwierzyłem się jej z moich przemyśleń. Mama wskazała wówczas na jedną z walizek i powiedziała: “Twój prezent jedzie z nami, już go spakowaliśmy”. Dopiero wówczas tak naprawdę zacząłem się cieszyć z niespodzianki, jaką zrobili nam rodzice. Święta w górach okazały się wspaniałe. Łączyliśmy się codziennie z babcią poprzez internet z mojego cudownego laptopa.

 

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.